Naum.pl

Jakie buty do nauki chodzenia?

2019-08-15

Pewnie nie raz zdarzyło wam się usłyszeć, że jednym z najczęściej wymienianym elementem ubioru ludzkiego są buty. Dorośli wymieniają je z reguły wtedy, kiedy zwyczajnie przestają dobrze wyglądać, lub po prostu się zniszczą. U dzieci dochodzi czynnik rozwoju i wzrostu organizmu, kształtuje się ich układ kostny, w związku z czym niektórzy rodzice narzekają, że dopiero co kupione buty trzeba po raz kolejny wymienić na nowe.

W pierwszych latach życia dziecka, jego stopy (jak i reszta ciała) bardzo intensywnie się zmieniają, rosną, kształtują, a obuwie mają na ten proces bardzo duży wpływ, stąd ważne jest by mieć świadomość o tym, że źle dobrane obuwie, lub wręcz za szybkie jego używanie może mieć negatywny wpływ na rozwój dziecka.

Spis treści

Jakie buty do nauki chodzenia. A może boso?

Jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczy tego, czy i kiedy pozwolić dziecku na chodzenie w butach, a kiedy na chodzenie boso. Jest to bardzo ważne pytanie, wręcz fundamentalne dla prawidłowego rozwoju dziecka.

Dziecko zanim zacznie chodzić, próbuje swoich sił siadając, przemieszczając się na czworakach, a po jakimś czasie dopiero, często przy pomocy rodziców stara się wstać i utrzymać na nogach nie przewracając. Dlatego jeśli ktoś chce kupić buty dla niemowlaka do nauki chodzenia, to prawdopodobnie popełnia błąd. Każde dziecko wcześniej czy później upadnie, czy przewróci się i to jest naturalne. Aby dziecko prawidłowo się rozwijało i zaczęło chodzić sprawnie, biegać, skakać tak jak dorośli ludzie, musi nauczyć się podstaw, musi poznać siebie, swoje reakcje, musi mieć kontakt z podłożem i dlatego też bardzo dużo specjalistów i ortopedów zaleca w pierwszych okresach życia dziecka, chodzenie “na bosaka”. Tym bardziej, że naukę chodzenia dziecko rozpoczyna najczęściej w domu, gdzie ma doskonałe warunki do robienia pierwszych kroków (proste podłoże) pod czujnych okiem rodziców.

Było wspomniane, że rozwijając się, dziecku kształtuje się układ kostny, ale należy również pamiętać o rozwoju mięśni dziecka. Jeśli więc założymy dziecku od razu obuwie, to dziecko będzie się gorzej rozwijać, ponieważ ważna jest dla niego nauka czucia podłoża, termoregulacji, prawidłowego utrzymania równowagi, czy prawidłowej postawy, a to wszystko w sztywnym obuwiu będzie utrudnione, lub niemożliwe do nieskrępowanego rozwoju. Jeśli się uprzemy, to możemy nawet zrobić dziecku krzywdę, jeśli za wcześnie zaczniemy uczyć go chodzenia w butach.

A co jeśli to nie jest jeszcze odpowiedni czas na buty, a musimy wysłać dziecko np. do żłobka, gdzie nie mamy kontroli nad tym w jakich warunkach dziecko się porusza? Są może jakieś kapcie do nauki chodzenia? W takiej sytuacji dobrym pomysłem będą baletki, lub skarpetki o silikonowej podeszwie, które również dobrze przylegają do kształtu stopy i pozwalają w dalszym ciągu prawidłowo się rozwijać, a jednocześnie utrudnią dziecku ślizganie się po nawierzchni o ile na taką natrawi (podłogi w żłobkach powinny być oczywiście dostosowane do ich użytkowników).

Pierwsze buty do nauki chodzenia

Czyli wiemy już, że nauka chodzenia powinna zacząć się od chodzenia boso. Kiedy więc jest odpowiedni moment na zakup pierwszych butów do chodzenia?

Myślę, że takim momentem będzie kiedy dziecko bez problemów będzie się przemieszczać po pokoju, bez większego wsparcia od strony rodziców. Jeśli więc Twoje dziecko pokonuje już coraz większe dystanse między meblami, robi to zachowując równowagę, jest to dobry moment by poszukać dla niego butów.

Pamiętając, że to dopiero pierwsze buty, nie mogą być one zbyt sztywne. Dziecko chodząc boso miało świetny kontakt z podłożem, nie możemy wrzucić go na głęboką wodę i dać mu od razu buty z twardą podeszwą, ponieważ w dalszym ciągu dziecko będzie uczyć się chodzić, w dalszym ciągu będzie poznawać nowe podłoża, różne faktury nawierzchni, wypukłości itd. Buty muszą być więc miękkie i elastyczne aby nie utrudniać dalszego zdobywania doświadczeń sensomotorycznych. Te z twardą podeszwą będą nadawać się później kiedy dziecko będzie już prawidłowo umiało się poruszać, będzie robiło to swobodnie, a do repertuaru poruszania się dojdzie np. chodzenie po górach.

Być może Cię to zdziwi, ale nawet kiedy już kupisz buciki dla dziecka do nauki chodzenia, to już po miesiącu powinieneś sprawdzić, czy nie są za małe! Tak, nóżki małego dziecka rosną w zatrważającym tempie i pamiętaj o tym! :)

Jak dobrać prawidłowe obuwie?

Jeśli nasze dziecko nie ma już większych problemów z chodzeniem, nastał odpowiedni czas na wybranie się do sklepu po zakup pierwszego obuwia. Jak się do tego zabrać?

Zacznijmy może od rozmiaru buta. Coraz więcej sklepów posiada w swoim asortymencie specjalne miarki i skanery do skutecznego mierzenia długości stopy. Jeśli nasza pociecha nie może z jakiś powodów wybrać się z nami do sklepu, możemy też skorzystać z domowej miarki. Stopy możemy też zmierzyć metodą tradycyjną, odrysować na kartce papieru, lub np. przy podstawieniu do podeszwy stopy patyka, czy ołówka i po odmierzeniu właściwego odcinka możemy go złamać i zabrać do sklepu. Wtedy wkładając patyk do buta wiemy, czy rozmiar jest za mały, czy za duży. Pamiętajmy też, że buty nie mogą być idealne na wymiar, ani za ciasne, ani za luźne, ponieważ stopa przy poruszaniu powinna móc naturalnie przesuwać się lekko do przodu, a do tego stopy dziecka bardzo szybko rosną. Przyjmuje się, że buciki do nauki chodzenia mogą być dłuższe do 1 cm, ale nie dłuższe do zachowania odpowiedniej stabilizacji.

Dobre buty powinny być lekkie aby nie męczyły podczas chodzenia, a nowe dopasowują się do kształtu stopy po kilkukrotnym założeniu (dlatego też nie wybieramy butów "po kimś" jako tych pierwszych). Źle dobrane mogą być przyczyną późniejszych problemów zdrowotnych.

Podczas mierzenia i testowania bucików sprawdź, czy dziecko nie ma problemów z podnoszeniem stópek, czy dziwnie ich nie stawia, czy nie ma problemów z zapięciami oraz czy nie sprawiają wrażenia, jakby miały się za chwilę rozpaść.

Cechy dobrego obuwia

Wiemy już jaki rozmiar powinny mieć buty do nauki chodzenia, a co jeszcze powinno cechować takie buty?

  • Z pewnością powinny mieć prostą podeszwę (z obcasem do maksymalnie 0,5 cm), być elastyczne i miękkie. Specjaliści wskazują, że dobre buty zginają się w ⅓ odległości od przodu buta.
  • Tak jak w przypadku obuwia dla dorosłych, tak i dla dzieci bardzo dobrym materiałem będzie skóra naturalna, która jest elastyczna i wytrzymała, a termoregulacja nie jest utrudniona, dzięki czemu skóra dziecka nie będzie się tak łatwo pocić (pamiętajmy o tym także w kontekście materiałów wewnątrz buta). Dobrymi materiałami są również “goretex” i “sympatex”, które cieszą się dobrymi “oddychającymi” membranami. Zaletami takich materiałów jest również to, że są względnie miękkie, a za tym łatwo dopasowują się do kształtu stopy.
  • Dobrym pomysłem są również buty z tzw. oddychającego materiału, czyli mikrofibry onSteam, dzięki której stopy również mniej się pocą, zaś producenci chwalą się, że wysychają aż 6 razy szybciej niż skóra, a mniej potu to mniej zarazków i bakterii.
  • Wielu specjalistów zwraca uwagę na zapiętek, czyli tylną część buta. Zapiętek powinien stabilizować piętę i gwarantować prawidłowe ułożenie stopy podczas chodzenia. Powinien przylegać do niej, być nieco sztywny, ale i elastyczny, tak aby stopa dziecka nie mogła się przemieszczać w bucie.
  • Podeszwa powinna być antypoślizgowa, sprężysta (wspomniana wcześniej zasada zginania w ⅓ odległości od przodu buta, a także zginania wzdłuż osi głównej buta) i nie za twarda. Dopiero kiedy przyjdą chłodniejsze dni możemy pomyśleć o zakupie bucików z nieco grubszą podeszwą.
  • Kolejną częścią jest cholewka, która nie może być ani za niska, ani za wysoka. Za niska może spowodować otarcia, a przez to dotkliwe rany, zaś za wysoka może uniemożliwić swobodne poruszanie się stopy.
  • Ostatnią z głównych rzeczy jest czubek buta, który powinien być nieco bardziej szerszy, tak by palce miały wystarczającą ilość miejsca do swobodnego poruszania się (wąskie czubki mogą być przyczyną deformacji palców).

Wszystkie te elementy są istotne, by dziecko nie traciło stabilności w poruszaniu się, a jego stopy nie były narażone na dodatkowe i niepotrzebne obciążenia mogące wytworzyć nieprawidłowości w dalszym rozwoju stóp lub sposobie poruszania się.

Na co jeszcze można zwrócić uwagę?

Wiele osób może zadawać pytanie, czy lepiej wybrać buty sznurowane, czy na rzepy. Naszym zdaniem sznurowane są lepsze, ponieważ bucik sznurowany lepiej przylega do stopy (nie powinniśmy jednak za mocno sznurować butów, bo może to powodować ból i otarcia skóry). Rzepy natomiast po pierwsze są bardziej sztywne, a po drugie czasem słabną (co akurat nie jest największym problemem z uwagi na to, że i tak dzieciom stopy rosną szybko, więc co jakiś czas musimy wymienić buty na nowe).

Ciekawym rozwiązaniem są również zamki z systemem Zip Around (systemem opatentowanym dla marki Walkking’s), który polega na tym, że rozpinamy buta za pomocą suwaka aż do połowy podeszwy.

Buty przy wadach stóp

Wydaje się, że buty to po prostu buty, ale nic bardziej mylnego. Źle dopasowane buty (np. zbyt sztywne w okresie, kiedy dziecko dopiero zaczyna chodzić) mogą być niestety początkiem problemów dziecka, początkiem np. płaskostopia ale i innych schorzeń.

Niektórzy rodzice widząc, że ich pociecha zaczyna chodzić i robi to dość koślawo zaczyna w nerwowych ruchach szukać butów korygujących (bez konsultacji z lekarzem!), a często jest to błąd, ponieważ dziecko kiedy zacznie już chodzić, może zacząć robić to dość niezdarnie, dlatego. Aby problem sam się rozwiązał, często wystarczy mu po prostu pozwolić jak najwięcej chodzić i biegać, a najlepiej boso. Jest wówczas szansa na naturalną korekcję.

Dotyczy to także specjalnie wyprofilowanego obcasa “Thomasa”, który jest przeznaczony do przypadków ze zdiagnozowanym problemem z koślawością stóp lub kolan. Pamiętaj jednak, że dopóki specjalista nie zaleci, to nie kupuj dziecku obuwia korygującego!

Podsumowanie

Jak można zauważyć po przeczytaniu tego artykułu, dzisiejsze zasady doboru odpowiedniego obuwia dla dzieci w celu nauki chodzenia mocno odbiegają od zasad, którymi raczyły nas nasi rodzice i dziadkowie. Buty wcale nie muszą być usztywniane, a co więcej takie usztywnienia w stopach dzieci, które dopiero zaczynają uczyć się chodzić, mogą prowadzić do różnych schorzeń. To samo dotyczy stereotypu z wysoką lub twardą podeszwą, a także sztywnym zapiętkiem.

Pamiętajmy też, że nasze dzieci powinny uczyć się chodzić jak najwięcej boso i to nie tylko po całkiem płaskich nawierzchniach, ponieważ stopy muszą się prawidłowo rozwijać, o czym wielokrotnie wspominaliśmy w artykule.