Naum.pl

Jak szybko porzucić postanowienia noworoczne?

2020-02-03

Jak tam wasze postanowienia noworoczne? Niech zgadnę.. słabo? ;) Pojawia się początek lutego i okazuje się, że już kilka tygodni wcześniej porzuciliście wasze próby zmiany życia na lepsze? No, ale jak to? Przecież tak bardzo wam zależało na tym by rzucić palenie, zrzucić wagę, iść na kurs angielskiego, a tu nagle bach no i kurczę się nie udało. No wzięło się, no i nie udało.

Nie martwcie się. Do kolejnego stycznia raptem 11 miesięcy, więc będzie czas przygotować się mentalnie do kolejnych postanowień, zresztą jak zawsze. W końcu wszyscy mamy wprawę.

Nie ukrywam, że ten artykuł jest nieco inny niż wszystkie na tym blogu. Jeśli jesteś typem, który tylko czeka na wymówkę, by się poddać, odpuścić i przegrać swoją kolejną bitwę o zmianę swojego życia na lepsze, to ten artykuł jest pewnie dla Ciebie. Tym bardziej, że wcześniej przeczytałeś/aś dziesięć innych, które miały dać Ci pozytywnego kopa i w końcu.. nie dały.

Nie zachęcam do lektury ;)

Postanowienia noworoczne - jak je porzucić Photo by Estée Janssens on Unsplash

Spis treści

Jak szybko porzucić postanowienia noworoczne?

Jeśli martwią Cię efekty pracy nad Twoimi postanowieniami, to jesteś na dobrej drodze, by niebawem przestać się nimi w ogóle martwić. Aby do tego doszło, musisz pozwolić swojej cierpliwości na momenty załamania. W styczniu waga miała spaść o 10 kg, a spadła raptem o 5? Mieliście ograniczyć wydatki na imprezy, a kosztem tego było ominięcie jednej, na której Dżesika zrobiła dość popularne instagramowe fotki, na których Ciebie nie było? No kurczę, nie tak to miało wyglądać, może nie warto?

via GIPHY

Inni niczego nie zmieniają i jakoś żyją

Rodzice i nauczycielki zawsze powtarzali: "Bierz przykład z lepszych”. Przecież to jakaś bujda na resorach. Dlaczego nie brać przykładu z “gorszych”? Przecież to, że całe życie są chorobliwie otyli (i mają to gdzieś), mają długi przez pożyczki konsumpcyjne, albo kilkanaście lat pracują w jednej firmie, w której są nieszczęśliwi, nie powoduje, że nie warto brać z nich przykładu, prawda? Czy naprawdę każdy musi zmieniać pracę na lepszą, a przynajmniej próbować? Czy naprawdę każdy musi mieć zdrowe serce i nie potrzebować regularnych wizyt u kardiologa w związku z podwyższonych ciśnieniem spowodowanym ciągłym przesiadywaniem w fast foodach?

Nie spisuj postanowień

Uczeni całego świata (zwłaszcza Ci amerykańscy) są zgodni co do jednego. Jeśli pozwolisz, by Twoje cele pozostały jedynie w zakamarkach Twojej głowy, to zwiększasz sobie szansę, na ich odpuszczenie. Nie ryzykuj! Pozwól swojemu mózgowi w naturalny sposób samemu zapomnieć o postanowieniach i przyzwyczajać go do tego, że jedynym postanowieniem, o którym powinien pamiętać, to: “Olać postanowienia”.

Nie dziel zadań na mniejsze

Jeśli pod wpływem chwili i natchnienia przyjdzie Ci do głowy, żeby rzucić się na głęboką wodę i stwierdzić: “zrzucę 15 kg w pół roku!” to zatrzymaj się, weź głęboki oddech i nie rób niczego więcej! Istnieje ryzyko, że jeśli do samego pustego sloganu o zrzuceniu wagi, dodasz realne zmiany związane ze sposobem odżywiania się, uprawianiem sportu i zaczniesz to monitorować, to niestety jest ryzyko powodzenia, a przecież nie o to Ci chodzi, prawda?

Nikomu nie mów o swoich postanowieniach

W końcu bez świadków, łatwiej będzie Ci z nich zrezygnować.

Będę chciał/a to się zmienię

“No ja tego nie zrobię?” No może nie akurat teraz, bo śniegu nie było, w Chinach wirus, a ceny żywności ostatnio wzrosły, ale w każdej chwili możesz się zmienić!

Konsekwencja jest przereklamowana

Każdy na prawo do odrobiny słabości i kilka dni rzędu bez ćwiczeń, oraz bez diety to nic takiego. Nadrobisz! W końcu masz jeszcze 5 miesięcy!

Im więcej postanowień, tym lepiej

A co! Pokaż, że masz cohones. Jeśli Twoja lista postanowień noworocznych składała się z raptem 2-3 pozycji, to miej jaja i dodaj do listy kolejne pozycje. To nic, że już luty, a w Twojej głowie pojawiły się wątpliwości co do poprzednich postanowień. Koniecznie zrób nową listę, najlepiej ze średnio realnymi do realizacji postanowieniami. Wiesz, 20 kg w 3 miesiące, rzucenie palenia paląc tylko e-papierosy itd.

via GIPHY

Nie nagradzaj się za wytrwałość

Ponoć poza samym celem postanowienia, dobrze jest mieć w zanadrzu jakiś dodatkowy element nagrody dla siebie. Za wytrwałość, za realizację celu postanowienia. Cytując klasyka.. "a na co to komu"? Przecież realizacja celu jest nagrodą samą w sobie, więc po co dodatkowe nagrody? Po co dodatkowe zachęty, które mogłyby pomóc przezwyciężyć pierwsze kryzysy? Bez sensu.

Postanowienia są jednak fajne

Więc jeśli je zrealizujesz, to jak wejdziesz w kolejny nowy rok? Bez postanowień? A co jeśli zabraknie Ci pomysłów na kolejne postanowienia, bo wszystkie już zrealizowałeś/aś? Chodzisz po kruchym lodzie..

Podsumowanie

Mam nadzieję, że rozumiesz dlaczego ten artykuł jest taki, a nie inny.

Ten artykuł to oczywiście pewnego rodzaju żart. Nie zachęcam nikogo do porzucania swoich postanowień noworocznych. Chciałem jedynie zaznaczyć, że nasz mózg będzie próbował nas wykiwać wielokrotnie, że będzie próbował nas tak zmanipulować, byśmy się poddali. To od nas będzie jednak zależało, czy temu ulegniemy, czy wiedząc, że nasz mózg jest do tego zdolny, zaczniemy się świadomie przed tym bronić.

Wytrwałym w postanowieniach noworocznych gratuluję. Pozostałym życzę wytrwałości w kolejnych podejściach ;).

Artykuły powiązane