Naum.pl

Jak nauczyć się pływać

2019-10-01

Mamy październik, więc już raczej po sezonie, niemniej teksty takie jak ten dzisiejszy powinny być aktualne przez cały rok. Nauka pływania bowiem jest to nauka, która może nam się przydać podczas sezonowego wyjazdu wakacyjnego, jak i podczas zimowej wizyty na basenie. Dodajmy do tego to, że warto już niemowlęta przyzwyczajać do wody, co ma miejsce niezależnie od pory roku, a otrzymamy powód dla którego powstał ten artykuł teraz, a nie np. przed wakacjami (inna sprawa, że wtedy nie istniał jeszcze ten portal ;).

Czym jest pływanie? Jest to jedna z najlepszych aktywności fizycznych, która rozwija wiele partii ciała, ćwiczy równowagę, oraz uczy synchronizacji ruchu z oddechem. Mało osób wie, że każdy z nas kiedyś umiał pływać. Tak! Niestety wraz z narodzinami, po kilku miesiącach zapominamy o tej umiejętności (dlatego warto już niemowlaki zabierać na basen, ale o tym później).

Dlaczego warto jest się nauczyć pływać? Uderzając z grubej rury można wspomnieć o przykrych statystykach. Przez 3 miesiące okresu wakacyjnego utonęło w Polsce 286 osób (źródło). Mówi się, że ⅓ Polaków w ogóle nie umie pływać, a jeszcze więcej nie radzi sobie na wodach otwartych.

Powód jest więc dość oczywisty, ale zalet jest więcej.

Spis treści

Zalety nauki pływania

Jak wspomniałem zalet w pływaniu jest więcej, a oto i kilka z nich:

  • Relaks - Jest to świetna forma relaksu i odprężenia po ciężkim dni dla osób pływających po pracy, a także ładunkiem energii dla tych, którzy wybierają basen na początku dnia. Jest to czynność zalecana także osobom zestresowanym.
  • Wytrzymałość - Regularne pływanie zwiększa wytrzymałość organizmu, poprawia koordynację ruchową.
  • Lepsza sylwetka - Regularne pływanie pomaga w zbudowaniu masy mięśniowej (pływanie wymaga pracy wielu partii mięśni), a także zrzucić wagę, co ma ogólny wpływ na sylwetkę.
  • Lepsza praca serca i płuc - Ma to wpływ na poprawę krążenia krwii w organiźmie. Pływanie reguluje pracę tych narządów, poprawia nasz metabolizm, a nawet obniża poziom złego cholesterolu.
  • Jest dla każdego - Nie tylko dla zdrowego organizmu. Wielu ludzi z problemami zdrowotnymi dostaje zalecenia do ćwiczeń w wodzie. Dotyczy to zarówno tych, którzy mają nadwagę, czy słabą kondycję, jak i tych z problemami mechanicznymi (stawy).

Nauka pływania, jak zacząć?

Jak więc zacząć swoją przygodę z nauką pływania? Zanim przejdziemy do jakichkolwiek porad, muszę nadmienić, że każdy z nas ma w sobie naturalną umiejętność unoszenia na wodzie. To nie jest tak, że niektórzy mają do tego talent, a inni nie. Każdy z nas ma w sobie tą umiejętność. Nie w każdym z nas jednak, ta umiejętność jest odkryta. Czasem jest zapomniana, bo dawno nie wykorzystywana, a czasem przez lęki i strach w ogóle nie użyta.

via GIPHY

Pływanie, a unoszenie się na wodzie to jednak dwie różne rzeczy. Unoszenie się jest proste. Wielu bardzo szybko jest w stanie się przyzwyczaić do pozycji leżenia na grzbiecie. Jesteśmy wtedy dość bezpieczni, mimo że część ciała jest zanurzona, to twarz jest odkryta i możemy oddychać.

Unoszenie się na wodzie jest zresztą jednym z pierwszych ćwiczeń podczas nauki pływania. Uczymy się wtedy wspomnianego leżenia na grzbiecie, ale także leżenia brzuchem do wody. Twarz jest wtedy zanurzona, a my uczymy się wówczas prawidłowo oddychać. Dla początkujących osób, jest to już ćwiczenie trudniejsze, gdzie poziom dyskomfortu jest zwiększony, dlatego warto jest wykonywać je na płytkiej wodzie w obecności instruktora.

Naukę pływania powinniśmy zacząć na basenie, gdzie woda chlorowana ma właściwości, które ułatwiają unoszenie ciała na wodzie. Do tego świadomość, że jest instruktor, a sama głębokość basenu nie jest za duża, ułatwia bezstresowe ćwiczenia.

Naukę można również kontynuować w słonej morskiej wodzie (słona woda również ułatwia unoszenie się na wodzie). Mówimy tu oczywiście o miejscach płytkich przy plaży, gdzie woda naprawdę jest słona, występują małe fale, a ryzyko ich cofania i wciągnięcie w głębsze rejony nie występuje. Niemniej jestem zdania, że pierwsze lekcje powinny się odbywać na basenie, pod okiem instruktora.

Rozgrzewka Jak przed każdą formą ćwiczeń, przed wejściem do wody warto jest się porozciągać. W tym przypadku zależy nam na uniknięciu skurczy mięśni.

Sprzęt Tak jak w każdym sporcie, tak i tu warto jest się zaopatrzyć w przedmioty, które mogą nam ułatwić ćwiczenia i pływanie w basenie. Do tych sprzętów należą na pewno deska, która pomoże nam się utrzymać na powierzchni wody, jak i jest konieczna przy niektórych ćwiczeniach rąk i nóg (jeśli jesteśmy na kursie, szkoła powinna zadbać o taki sprzęt). Innym dodatkiem, w który powinniśmy się zaopatrzyć są okulary pływackie. Woda w basenie jest chlorowana, a okulary ułatwiają nam obserwowanie tego co się dzieje pod wodą, jak również dzięki nim oczy nie będą od wspomnianego chloru podrażnione. Możemy wspomnieć tu także o płetwach, które ułatwiają utrzymanie ciała w pozycji horyzontalnej, dzięki czemu łatwiej będzie nam opanować technikę i szybkość pływania. Nie raz widzieliśmy na żywo osoby z dmuchanymi pływakami na ramiona. Nie są one jednak zalecane w trakcie nauki pływania, ponieważ wymuszają nienaturalną pozycję ciała. Są raczej do zabawy dla dzieci.

Ćwiczenia Wszystko zależy od tego jak radzisz sobie w wodzie, niemniej jeśli instruktor stwierdzi, że jest za wcześnie dla Ciebie, lub Twojego dziecka na naukę konkretnych technik pływackich, to często oznacza to tyle, że któreś z was ma problem z podstawami, a więc np. z utrzymywaniem się na wodzie bez dotykania dna basenu.

Wcześniej wspominałem, że każdy z nas ma w sobie naturalną umiejętność unoszenia się na wodzie, a jeśli mamy z tym problem, to możliwe, że mamy problem z ogólną koordynacją ruchów i tego prawdopodobnie będą dotyczyć pierwsze ćwiczenia z instruktorem.

Z czasem ćwiczenia będą coraz bardziej związane z samym zanurzeniem. Potem przejdziecie do innych ćwiczeń, jak np. pływanie ze wspomnianą deską pomagającą utrzymać się na wodzie. Prawdopodobnie spotkacie się z pływaniem tzw. strzałką, czyli ćwiczeniem polegającym na odpychaniu się od ściany basenu z wyprostowanymi w łokciach rękami i płynięciu tak z głową pod wodą. W dalszej części pozostanie nauka stylów pływackich.

Style pływackie Najpopularniejsze to tzw. żabka, kraul, styl motylkowy, czy grzbietowy. Jest też styl na tzw “pieska”. Nie każdy nadaje się na naukę na sam początek. Najczęściej początkujących pływaków uczy się pływania żabką (tzw. styl klasyczny), dzięki któremu uczeń może popracować nad prawidłową synchronizacją pracy rąk i nóg. Trudniejszy w nauce jest już styl motylkowy (tzw. “delfin”), który wymaga większej sprawności fizycznej i lepszej koordynacji ruchów. Z pewnością instruktor dopasuje styl pływacki do poziomu pływania ucznia.

Czy można nauczyć się pływać samemu?

Wiele osób pewnie zastanawia się, czy można nauczyć się pływać samemu. Można, kiedyś bowiem nie było szkół, kursów, a ludzie potrafili nauczyć się pływać, ale czy warto? Bez instruktora jest szansa, że nauczysz się pływać po prostu źle, że nabierzesz nawyków, które potem będzie trudno wyeliminować. O zaletach nauki z instruktorem napiszę za chwilę, a w tej części mogę jedynie dodać, że jeśli już zdecydujesz się na naukę sam/sama, to po pierwsze zadbaj o bezpieczeństwo i warunki nauki. W razie czego nikt nie będzie w stanie Ci pomóc jeśli zdecydujesz się na naukę bez niczyjej obecności.

Pamiętaj też, że samemu nie nauczysz się konkretnego stylu pływackiego, bo Twoich błędów nie będzie w stanie nikt na bieżąco korygować. To co możesz zrobić, to możesz poćwiczyć koordynację na wodzie, odpowiedniego równomiernego oddychania.

A może szkoła pływania?

A nawet napewno. Szkoła ma wiele plusów:

  • Bezpieczeństwo - Na kursie masz sprzęt (np. deski, utrzymujące ciało na powierzchni), a także instruktora, który w razie potrzeby Ci pomoże.
  • Technika - Tej nie nauczysz się samemu, a przynajmniej nie tak sprawnie jak pod okiem instruktora. To on wskaże Ci Twoje błędy, skoryguje Twoją postawę podczas ćwiczeń, podpowie co musisz poprawić i jakimi metodami.
  • Plan ćwiczeń - Szkoła uczy wg. planu. Najpierw poznasz podstawy, przyzwyczaisz się do nowych warunków, dopiero potem zaczniesz pod okiem instruktora poznawać bardziej zaawansowane ćwiczenia.
  • Nie będziesz sam - Zwłaszcza osoby starsze wstydzą się tego, że nie umieją pływać wcale, lub robią to słabo. W takiej szkole, takich osób jest więcej i podczas ćwiczeń, poza Tobą będą także inne osoby z podobnymi problemami, które będą wykonywały początkowo ćwiczenia tak samo źle jak Ty! :) Od tego jest instruktor by to zmienić.
  • Płacę, wymagam - Będziesz wymagać, ale także od siebie. Skoro już wydajesz pieniądze na kurs pływania, to chętniej będziesz się przykładać do tego, by tych zajęć nie omijać, bo nie warto tego robić. Szkoda pieniędzy, a ty nie nauczysz się dobrze pływać.

Jak nauczyć dziecko pływać?

Na początku wspomniałem, że każdy z nas umiał kiedyś pływać, a potem tego zapominamy. Dzieci do 6-8 miesiąca życia mają przyzwyczajenia do swojego życia płodowego i choćby dlatego też zwykle nie boją się wody, tym bardziej, że kontakt z wodą w takim wieku ma sporo zalet.

via GIPHY

Przykładem są tu choćby niemowlęta, które warto już zabierać na basen od drugiego miesiąca życia. Nie jest to czas oczywiście na naukę pływania, ale kontakt z wodą jest dla takiego malca bardzo rozwojowy zarówno fizycznie (koordynacja ruchów, prawidłowy rozwój mięśni i stawów), jak i psychicznie (kontakt z rodzicem poprzez zabawę, dostarcza nowych wrażeń). Nauka pływania dla niemowląt będzie prawdopodobnie bardzo przydatna w ich rozwoju.

Dlatego o ile mamy taką możliwość, uczmy dzieci kontaktu z wodą od małego. Zawsze możemy znaleźć jakąś szkółkę pływacką dla naszego dziecka.

Nauka pływania dla dorosłych

Tak jak dziecko (niemowlę) nie boi się wody i dość naturalnie podchodzi do zabawy z wodą, tak z dorosłymi bywa czasem problem psychologiczny. Niektórzy mają lęki związane z wodą, niektórzy od małego słyszeli od swoich rodziców, żeby nie zbliżali się do wody itd. Wielu po prostu nie umie pływać, inni mieli długą przerwę i kiedy próbują pływać np. w wakacyjnym basenie, to mają trudności w zachowaniu spokoju w wodzie, panikują.

Pojawia się tu pewna bariera, ale i ona jest do przełamania z tego względu, że są szkoły nauki pływania dla dorosłych, a wydaje mi się, że każdy dorosły, który zapisuje się do szkoły nauki pływania ma podobne lęki, więc nie pozostajemy z nimi sami.

Podsumowanie

Na wstępie wspomniałem o przykrych statystykach dotyczących utonięć. W dalszym ciągu uważam, że bezpieczeństwo powinno być głównym czynnikiem na który trzeba zwrócić uwagę podczas nauki pływania, reszta to już w zasadzie zabawa, a efekt czystą przyjemnością.

Pamiętajcie, że pływać może każdy i nie ma czegoś takiego jak brak zdolności do pływania. Jest brak determinacji oraz lęki i to są efekty tego, że przez lata nie potrafimy pływać, a na wakacjach zamiast cieszyć się basenem/morzem leżymy na leżakach schładzając się jedynie napojami. Warto jednak nauczyć się pływać. Dla swojej frajdy, ale i dla sytuacji w których być może będziemy musieli kiedyś uratować komuś życie.

Photo by Marcus Ng on Unsplash