Naum.pl

Gibraltar, Irlandia, Nowa Zelandia - kraje w których swobodnie porozmawiasz po angielsku

2019-10-22

Znasz angielski dość dobrze i chodzi Ci po głowie emigracja zarobkowa? Twój angielski nie jest najlepszy i chciałbyś móc go poprawić poprzez przeprowadzkę do innego kraju, gdzie tym językiem ludzie się swobodnie porozumiewają? A może chcesz po prostu zacząć podróżować po świecie, ale chcesz ograniczyć listę krajów do tych, w których nie będziesz mieć problemu z komunikacją w języku angielskim?

Ten artykuł jest skierowany do wszystkich osób, które rozważają wyprowadzkę z Polski do innego kraju w celach np. zarobkowych. Jeśli jesteś jedną z osób, których dotyczą powyższe pytania, to znalazłeś się w odpowiednim miejscu. Ten artykuł jest także pierwszym z cyklu artykułów dotyczących państw w których angielski jest językiem często spotykanym i w których osoby, które go znają nie powinny mieć problemów z codziennym funkcjonowaniem.

Spis treści

Angielski za granicą, czyli gdzie mówi się po angielsku?

Mocno upraszczając pytanie, ogólnie wszędzie. Angielski jest językiem międzynarodowym należącym do grupy najpopularniejszych, stąd nie może dziwić, że zawsze gdzieś ktoś się znajdzie, kto w tym języku jest w stanie się porozumiewać. Nie chodzi mi jednak o to, by wypisać wszystkie kraje, a jedynie te, w których odsetek ludzi mówiących po angielsku jest największy, a które same w sobie są ciekawy choćby pod kątem zmiany pracy, czy przeprowadzki jako takiej.

Oczywiście możesz mieć swoje doświadczenia i inny punkt widzenia. Być może na mojej liście krajów znajduje się jakiś, w którym byłeś i miałeś ogólnie problem z komunikacją w języku angielskim. Być może też na liście nie ma innego, a wy w nim biliście i odnieśliście wrażenie, że dużo ludzi tam posługuje się angielskim. Często inaczej sytuacja ma miejsce w dużych miastach, a inaczej w mniejszych miasteczkach, jak zwykle.. to zależy. Dlatego lista w moim artykule będzie więc subiektywna i oparta o dane z wikipedii, gdzie można łatwo sprawdzić listę krajów z ludnością angielskojęzyczną.

Kraje, które mnie interesują wyciągnąłem do poniższej tabelki.

Kraj % ludzi anglojęzycznych Kraj % ludzi anglojęzycznych
Gibraltar 100 Malta 89
Irlandia 98.37 Kanada 86.21
Nowa Zelandia 97.82 Szwecja 86
Wielka Brytania 97.74 Dania 86
Jamajka 97.64 Austria 73
Australia 97 Cypr 73
Stany Zjednoczone 95.46 Finlandia 70
Holandia 90 Szwajcaria 61.28

Jak widzicie nie ma na mojej liście np. Niemiec w których procent ludzi anglojęzycznych wynosi 56%. Dlatego też chcąc przeprowadzić się do tego właśnie kraju cenną umiejętnością jest znajomość języka niemieckiego. Nie oznacza to oczywiście, że w Niemczech nie dogadacie się po angielsku (nie znając języka niemieckiego). Niemniej uznałem, że do mojej wyselekcjonowanej listy ten procent jest mimo wszystko za niski.

Podobnie nie wziąłem pod uwagę np. Francji, gdzie ten procent ludzi anglojęzyczny jest jeszcze mniejszy (39%) i często wywodzi się z ogólnej niechęci francuzów do języka angielskiego. Tam też króluje znajomość języka francuskiego, więc gdybym ja miał się przeprowadzić do innego kraju, by móc swobodnie rozmawiać po angielsku (i byłby to jeden z głównych czynników wyjazdu), to zdecydowanie nie byłaby to Francja.

W ramach ciekawostek dodam tylko, że na podanej na wikipedii liście, procent ludzi anglojęzycznych w Polsce wynosi 37, czyli niewiele mniej, niż we Francji. Na dalszych miejscach znajdują się takie kraje jak Włochy (34%), Portugalia (27%), czy Hiszpania (22%).

Gibraltar, Irlandia, Nowa Zelandia - kraje w których swobodnie porozmawiasz po angielsku

Opisując poszczególne kraje zamierzam skupić się na podstawowych informacjach, które mam nadzieję pomogą Ci zdecydować, czy warto zasięgnąć głębszej wiedzy na ich temat (w jednym artykule nie będę w stanie przecież scharakteryzować wszystkich krajów dość dokładnie, a nawet gdybym mógł, jego długość byłaby przerażająca i odpychająca ;)

Postaram się zwrócić więc uwagę na takie parametry, jakie sam uznaję za ważne w kontekście przeprowadzki do innego kraju (z perspektywą pozostania na dłużej).

Gibraltar - 100%

alt Angielski na Gibraltarze

Photo by MEAX on Unsplash

Język angielski jest językiem oficjalnym w tym kraju. Szczerze mówiąc średnio wierzę jednak w podane 100%. Oczywiście to prawda, że Gibraltar należy do grupy państw będących tzw. brytyjskimi terytoriami zamorskimi, a kraje które wchodzą w skład tej grupy mają jako urzędowy język angielski. Niemniej na Gibraltarze żyją zarówno Brytyjczycy, jak i Hiszpanie, Włosi, Portugalczycy, a także inne grupy etniczne (katolicy stanowią ok 72% ludności), stąd po prostu nie podejrzewam, że te 100% odzwierciedla rzeczywistą sytuację. Nie jest to jednak istotne, bo po angielsku mówi tam bardzo dużo ludzi.

W tej chwili sytuacja polityczna jest tam dość niepewna (co nie oznacza, że niebezpieczna) ze względu na konflikt Hiszpanii z Wielką Brytanią, który zaostrzył się jeszcze po ogłoszeniu przez tę drugą o chęci wycofania się z Unii Europejskiej. Wielu ludzi uważa, że Gibraltar to taka mała Anglia, z tym, że leży w zdecydowanie fajniejszym klimacie (kilkanaście kilometrów od granic Afryki) ze średnią temperaturą roczną w okolicach 23 stopni celsjusza. A, że blisko afryki tym wasze oczy za dużo zieleni nie ujrzą (co nie znaczy, że jej tam nie ma, niemniej duża część terytorium jest porośnięta suchą trawą).

Gibraltar został usunięty z polskiej listy rajów podatkowych (sytuacja aktualna na 30 marca 2019), w dalszym ciągu zachęcając do zakładania tam firm przez choćby niskie opodatkowanie CIT (10%). Nie bez powodu jest tam ponad 50 000 firm przy liczbie ludności w okolicach 30 000 ;). Z punktu widzenia Polaka będzie też drożej w kwestii wielu produktów, jak i samego wynajmu/zakupu mieszkania. Będzie jednak często też taniej niż w sąsiadującej Hiszpanii, ponieważ w ceny produktów w sklepach nie zawierają VAT-u.

Irlandia - 98.37%

alt Angielski W Irlandii

Photo by Leighton Smith on Unsplash

Językami urzędowymi na “Zielonej wyspie” są irlandzki i angielski. Wiedzieliście natomiast, że na bazie spisu powszechnego z 2016 roku wyszło, że zaledwie 1,7% populacji mówi w języku irlandzkim codziennie, zaś aż 70% nie mówi wcale bądź prawie wcale (źródło)? Wiedzieliście, że bardziej popularnym językiem (ze względu na imigrację) jest język polski?

Biorąc pod uwagę niską popularność języka irlandzkiego, nie dziwi zatem, że ponad 98% populacji mówi po angielsku. Można więc śmiało przyjąć, że mówią tam niemal wszyscy.

Irlandia - czego dowodzi poprzednia informacja - jest od lat chętnie wybieranym przez Polaków kierunkiem imigracyjnym, gdzie największymi miastami są Dublin (ponad 1.1 mln mieszkańców) i Cork (ponad 200 tysięcy mieszkańców). Jak widzimy, poza stolicą, nie ma tam dużych aglomeracji, co może być plusem dla zwolenników podmiejskiego życia.

A jak jest z cenami i zarobkami? Utarło się myślenie o imigracji zarobkowej Polaków właśnie do Irlandii, jednak prawda nie jest już taka różowa. Owszem bycie dobrym specjalistą pewnie pomoże Ci znaleźć lepiej płatną pracę, jeśli jednak jedziesz trochę spontanicznie “szukać szczęścia” to pod kątem zarobków możesz się trochę rozczarować. Płaca minimalna (2019 rok) wynosi niecałe 10 euro, a i tak obowiązuje osoby powyżej 20 roku życia (dla osób młodszych ta kwota jest mniejsza). Często można usłyszeć, że jeśli dopiero przyjechałeś do Irlandii to ciężko będzie Ci znaleźć pracę za więcej niż minimalne wynagrodzenie, a musisz pamiętać, że życie w Irlandii jest droższe niż w Polsce, więc jeśli przeliczysz sobie te 10 euro na polskie złotówki, to przelicz sobie również ceny za choćby wynajem mieszkania, komunikację, jedzenie itd, a podobnie jak w Polsce tak i tam ceny wielu produktów przez ostatnie 2 lata poszły w górę (w tym dość mocno wzrosły ceny mieszkań).

Takie są realia, tak czy inaczej pod kątem rozwijania swoich umiejętności lingwistycznych, Irlandia jest na pewno bardzo dobrym kierunkiem.

Do plusów na pewno należy to, że jest blisko do Polski, a loty dość tanie (dla osób, które nie chcą tracić kontaktu z bliskimi).

Nowa Zelandia - 97.82%

alt Angielski w Nowej Zelandii

Photo by Dan Freeman on Unsplash

Nowa Zelandia uchodzi z taki trochę magiczny kierunek dla emigrantów. Z jednej strony z naszego punktu widzenia jest to niemal koniec świata, z drugiej strony mamy w głowach piękne widoki, którymi chyba wszyscy się zachwycają, a i jeszcze gdzieś z tyłu głowy co więksi fani mają potrzebę odwiedzenia obszarów związanych z realizacją "Władcy Pierścieni". Przyznam, że i sam jestem w tej grupie ludzi ;)

Wielu ludzi ma głowie globus i myśli, że Nowa Zelandia leży blisko Australii (która też jest na mojej liście). Dzieli je natomiast 1600 km, to tyle ile mniej więcej z Warszawy do Paryża.

Faktem jest, że Nowa Zelandia jest piękna i ma bardzo zróżnicowany krajobraz. Nas jednak interesuje to, czy możemy tam swobodnie rozmawiać po angielsku. Odpowiedź może być tylko jedna - mówią niemal wszyscy. Jest oczywiście nieco inny akcent, a nawet są pewne różnice między angielskim w Nowej Zelandii, a np. w Australii, niemniej dogadamy się wszędzie.

Jadąc tam musisz być tylko świadomy tego, że nie będzie łatwo tam o pracę. Funkcjonuje tam coś takiego jak “kiwi experience”, czyli udokumentowane nowozelandzkie doświadczenie zawodowe, więc dużo łatwiej Ci będzie mają “nagraną” pracę jeszcze w Polsce, niż jadąc tam w ciemno. Jeśli jednak wybierzesz się w ciemno, to chcąc znaleźć pracę nie wybrzydzaj. Wybierz cokolwiek, abyś zacząć tworzyć swoją historię zatrudnienia.

Podsumowanie

To pierwsza część cyklu o krajach, które mogą stać się waszymi celami emigracyjnymi, oraz w których swobodnie można się komunikować w języku angielskim. Lista zawiera 16 pozycji, więc jeszcze kilka artykułów w tej serii z pewnością się ukaże.

Photo by Christin Hume on Unsplash