Naum.pl

15 sposobów jak zmotywować się do nauki

2019-10-28

Niezależnie od tego, czy jesteś uczniem, czy osobą dorosłą, która ma jakiś materiał do przerobienia i nauczenia, wielu z was łączy jedno. Niechęć do nauki.

Każdy z nas jest inny, a mimo to, wielu z nas ma ten sam problem. Dlaczego tak się dzieje? O tym, a także o tym jak zmotywować się do nauki będzie dzisiejszy artykuł.

Spis treści

Dlaczego mamy problem z nauką?

Z grubsza mówiąc jesteśmy tylko ludźmi, nie robotami. Często jeśli mamy wybór między jakąś przyjemnością (np. obejrzeniem całego sezonu ulubionego serialu), a poświęceniem tego czasu na naukę, to łatwiej jest nam wybrać to, co nie będzie dla nas wymagające. Lubimy się lenić (niech pierwszy rzuci kamieniem!), lubimy obserwować, konsumować, brać bierny udział w różnych zdarzeniach jako widz, nie uczestnik. Ktoś powie “chwila, ale granie w gry nie jest bierne!”. Zgoda, niemniej w dalszym ciągu jesteśmy konsumentami produktu, który ktoś stworzył, a stworzył ją dla rozrywki.

via GIPHY

Rozrywka jest ważna w naszym życiu i powinno tak pozostać. W dzisiejszych czasach jesteśmy jednak niemal “rozrywani” na tylu polach, że zwyczajnie mamy problem ze skupieniem i koncentracją. Ilość elementów odwracających naszą uwagę i której dostarczane są nowe bodźce jest tak ogromna, że czasem trudno jest myśleć o pracy, poświęceniu, skoro tuż za rogiem czeka nowy level, nowy odcinek serialu, nowe powiadomienie na “fejsbuniu” itd.

Nie chcę przez to powiedzieć, że kiedyś ludzie nie mieli problemów z nauką, bo nie było tego wszystkiego. Były inne rozrywki, które potrafiły oderwać od nauki (ludzie częściej do siebie dzwonili, spotykani się na żywo).

Często też zwyczajnie nam się nie chce. Mamy do przeczytania jakąś lekturę? Nagle odnajdujemy w sobie potrzebę posprzątania pokoju. Musimy nauczyć się nowych terminów prawnych? No kurcze, pranie samo się nie zrobi (a najlepiej pięć prań, no i gdzie te skarpetki do pary się pochowały.. ;).

Słowem lubimy chodzić na łatwiznę i nawet jeśli nie lubimy sprzątać, czy robić prania, zawsze znajdzie się coś, czego nie lubimy robić bardziej, np. uczyć się.

Zmotywuj mnie! (chyba, że nie, albo potem..)

Od lat Internet jest pełen filmików, czy artykułów dotyczących ogólnie tematyki motywowania. Ludzie chcieliby być inni. Chcieliby chcieć. Stąd popularność wspomnianych materiałów. Czy to źle? Uważam, że nie do końca, chociaż rozumiem też, dlaczego dzieje się tak, że ludzie zaczynają negatywnie podchodzić do “motywacyjnego bełkotu”. Wielu jest bowiem pseudo trenerów, wciskaczy kitu z talentem do zjednania sobie ludzi przy pomocy ekspresji wypowiedzi, swojej charyzmy, obiecanek złotych gór itd.

Sam mam tak, że jak widzę, że ktoś na portalu społecznościowym wrzuca kolejną grafikę z jakimś tekstem na zasadzie “możesz wszystko” to mi się odechciewa przeglądać posty danej osoby w ogóle (jeśli widzę oczywiście, że robi to nagminnie). Nie dlatego, że cytaty są głupie czy, że nie ma w nich prawdy. Często są bardzo prawdziwe. Reaguje tak dlatego, bo chcąc nie chcąc od razu odnoszę wrażenie, że niektórym się wydaje, że jak przeczytają codziennie po kilka takich cytatów, posłuchają kolejnego “kim jesteś, jesteś zwycięzcą!” to nagle zaczną inaczej funkcjonować.

Ludzie zapominają, że te cytaty motywacyjne pochodzą często z wypowiedzi ludzi, którzy opisywali swoje doświadczenia potrafiąc je ładnie spuentować. Jednak zanim doszli do tej puenty, musiał minąć czas, praca, poświęcenie. Cytaty, czy motywacyjne gadki nie mogą być więc drogą na skróty. Mogą dać pozytywnego kopa, ale najczęściej tylko na chwilę, bo samo czytanie czy oglądanie takich materiałów nie spowoduje, że nauczysz się języka angielskiego, czy skończysz studia. Do tego trzeba pracy i działających metod, które mniej lub bardziej skutecznie wpłyną na realizację każdego waszego celu.

Czy wobec tego motywacja do nauki jest nieważna? Absolutnie nie! Musisz tylko zrozumieć, że na samej motywacji nie dojedziesz do mety. Motywacja jest krucha, jest ulotna. Wykorzystaj ją do realizacji np. prawidłowych nawyków, które konsekwentnie wykorzystywane pomogą Ci efektywnie nauczyć się nowych rzeczy.

Zdradzę Ci jeszcze, że mnie osobiście nic tak nie motywuje jak świadomość zrealizowanych już celów, widoczny efekt mojej pracy, ale o tym w dalszej części artykułu.

15 sposobów jak zmotywować się do nauki

Poniżej przedstawię wam 15 sposobów, które ułatwiają mi naukę nowych rzeczy (ale także są popularne wśród innych osób).

Jak zmotywować się skutecznie do nauki Photo by Chase Clark on Unsplash

1. Stwarzaj nawyki

Pisałem o tym przy motywacji. O co w tym chodzi? Nasz organizm, nasz mózg lubią automatyzmy. Dlaczego? Bo z natury jesteśmy leniwi. Jeśli mamy wybór przed zrobieniem czegoś, co już zrobiliśmy, a zrobieniem czegoś, co jest dla nas nowością, to przeważnie zajmiemy się tą pierwszą rzeczą. Bo ją znamy, bo nie musimy kombinować, bo tak będzie bezpieczniej.

Nie dotyczy to oczywiście wszystkich, bo są też ludzie, którzy lubią poznawać, odkrywać, rozwiązywać problemy i mają to w swojej naturze, ale dzisiejszy artykuł jest raczej o tych, którzy mają lub miewają problem z motywacją do nauki, a więc z poznawaniem nowych rzeczy.

No dobrze, skoro wolimy robić coś już znamy, to jak to przełożyć na motywację do nauki? Prosto! Tworząc nawyki (np. 15 minut dziennie jadąc autobusem będę ćwiczyć słówka języka niemieckiego) powodujemy, że czynności, które są dla nas obce, stają się dla nas naturalne, a więc nie męczą nas już tak, jak coś czego jeszcze nie znamy. Trudniej jest się zebrać raz na jakiś czas do nauki słówek, niż jeśli postaramy się zaprogramować nas samych do wykonywania codziennego takiego naszego 15 minutowego rytuału. Z czasem stanie się to dla nas naturalne, jak poranne mycie zębów. Nie wszystkim chce się myć zęby, tak jak nie wszystkim chce się uczyć słówek. Wszyscy natomiast lubią jak im pachnie z buzi i jak swobodnie czytają zagraniczne blogi. A o zębach przeważnie i tak nie myślimy, po prostu idziemy do łazienki z automatu i robimy swoje.

2. Znajdź cel w nauce

Zdecydowanie łatwiej jest nam się poświęcić (jakkolwiek) jeśli widzimy w tym jakiś cel. Jeśli znamy argument dlaczego mamy tracić czas na czynności, które średnio lubimy. To co pomaga, to wizja tego, co może nam dać ta nauka. Do czego może doprowadzić i jakie możemy mieć dzięki niej korzyści, np.:

  • Nauczę się 2000 nowych słówek przed wakacjami, a na urlopie w Londynie będę posługiwać się językiem dużo swobodniej (może poznam kogoś ciekawego)
  • Przeczytam książkę o nowych technikach robienia zdjęć. Dzięki temu będę mógł/mogła sprzedawać swoje zdjęcia na stocku i zarabiać pieniądze robiąc to co lubię
  • Nauczę się dokumentacji języka programowania, w którym moja firma będzie pisać nowe oprogramowanie dla klienta. Pewne rzeczy będę robił bardziej automatycznie, czym zjednam sobie sympatię kolegów i kierownika projektu
  • Nadrobię trzy rozdziały książki od historii w najbliższy weekend. Dzięki temu będę spokojny/a, że w razie niezapowiedzianej kartkówki nic mnie nie zaskoczy. Do tego z automatu zrobię notatki z tego materiału, które będę mógł/a wykorzystać w pracy semestralnej, czym zaoszczędzę czas na nauce przed wakacjami

3. Podziel materiał do nauki na mniejsze części

Zbliża się sesja egzaminacyjna, a jeden z egzaminów dotyczy prawa pracy. Jeśli stwierdzisz, że przerobisz kodeks pracy w ostatni weekend przed egzaminem, to postawisz się lekko mówiąc w ciężkiej pozycji.

  • Ogrom materiału na raz, będziesz odkładać naukę w nieskończoność
  • Najpewniej nie zdążysz przerobić go w całości, lub zrobisz to niedokładnie
  • Efekt dwóch powyższych punktów, a więc stres i być może oblany egzamin

Jaka rada na to? Podziel większe zadania na mniejsze. Rozpisz sobie np. w Trello główne tematy, których może dotyczyć egzamin i przerabiaj je konsekwentnie i po kolei z odpowiednim wyprzedzeniem. Łatwiej zabrać się do jednej części dużego zadania i poświęcić na to godzinę, niż jednorazowo spędzić cały weekend po kilkanaście godzin dziennie nad książkami i najpewniej z przemęczenia o wszystkim zapomnieć na egzaminie. A jak oblejesz, to no cóż.. powtórka z rozrywki, a przecież nie o to chodzi.

4. Zacznij działać!

Często jest tak, że problemem dla nas nie jest sama nauka (wiemy, że wcześniej, czy później się za nią zabierzemy), ale i tak odkładamy ją na później. Zacznijmy więc robić cokolwiek, coś co w małym stopniu przybliży nas do nauki. Nauka małymi kroczkami (czego częścią jest wspomniany podział dużego materiału na mniejsze części).

Zbierz materiały, notatki, linki do stron z informacjami, przygotuj się mentalnie, załatw sprawy, które mogą Ci przeszkodzić w trakcie nauki. Z czasem sam zdasz sobie sprawę, że w zasadzie to już jesteś w trakcie nauki i zabierasz się za kolejne etapy, pierwsze rozdziały, wnioski itd.

5. Otaczaj się osobami z podobnymi zainteresowaniami

Najlepiej jeśli te zainteresowania są związane z tematem do nauki. Fajnie jest jeśli próbujesz nauczyć się np. języka francuskiego, zaś wśród Twoich znajomych masz osoby, które znają ten język, albo chodzą na kurs języka francuskiego i są zakręceni pozytywnie na jego punkcie.

W powiedzeniu “Z kim przystajesz, takim się stajesz” jest sporo prawdy. Będziesz mieć dodatkowe bodźce wynikające z chęci dostosowania się do znajomych, jeśli zdarza się wam rozmawiać po francusku, lub zamierzacie wyjeżdżać razem na weekend do Paryża. Możecie wspólnie sprawdzać się, testować, odpytywać, czym będziecie podnosić swoje umiejętności.

6. Zadbaj o swoją kondycję fizyczną i psychiczną

Nie mam tu na myśli koniecznie pójścia na siłownię (chociaż polecam, ponieważ wysiłek fizyczny potrafi nieźle zresetować nasz umysł, oczyścić go). Chodzi mi bardziej o to, byście byli wypoczęci. Może być średnim pomysłem założenie, że będziecie uczyć się w niedzielę od rana, jeśli do późna będziecie grać na komputerze, lub skończycie imprezę o 3 nad ranem.

Organizm musi być wypoczęty, inaczej jest mniej wydajny. A mniej wydajny organizm oznacza, że wiedza, którą spróbujecie zapamiętać, będzie dla was trudniejsza do zrozumienia. Więcej czasu stracicie na zapamiętanie pewnych zagadnień, nie mówiąc już o tym, że będziecie mieć pewnie większy problem z koncentracją i skupieniem, co może zaowocować odłożeniem nauki na “potem”.

Poza snem ważne jest również to, żebyśmy pili dużo wody, która wpływa na efektywne uczenie się (nie mylić z piciem czegokolwiek, np. słodkich napojów gazowanych, nie mówiąc już o alkoholu, który odwadnia, a pamiętajmy, że nasz mózg składa się w 85-90% z wody).

Na koniec zostaje jedzenie. Tak, nieodpowiednim jedzeniem także możemy sprawić, że nasza koncentracja i skupienie straci na jakości. Ciężkie i wielkie posiłki wpływają negatywnie na naszą energię, stajemy się senni (możliwe, że dlatego w niektórych krajach po obiedzie jest tzw. sjesta). Jeśli więc zakładasz wieczorem naukę, to proponuję na obiad nie jeść ciężkiej pizzy popijając przy tym szklanką coli.

7. Power Nap na ratunek

via GIPHY

Power nap to inaczej krótka drzemka. Od kilku lat ją stosuję, zaś dopiero niedawno odkryłem, że tak się to nazywa. Od lat natomiast wiedziałem, że 10-20 minutowe drzemki powodują u mnie niezrozumiały dla wielu reset zmęczenia organizmu. Czuje się po nich wyspany, wypoczęty i naładowany energią.

Ważne jest to, by nie przekraczać tych 20 minut. Czasem mi się zdarzyło i zrobiła się z tego np. godzina. Problem w tym, że każdy sen składa się z różnych faz i jeśli przeciągniemy tę drzemkę, to może zdarzyć się to, że wejdziemy w fazę snu głębokiego, a wówczas po przebudzeniu.. nie wiemy co się dzieje i jesteśmy bardziej zmęczeni, niż przed drzemką ;)

Z moim doświadczeń wynika też, że aby power nap zadziałał, nie muszę nawet spać. Uwielbiam te drzemki, niemniej czasem zdarza się tak, że mózg pracuje na takich obrotach i jest tak zmęczony, że nie mogę przysnąć. Czasem zdarza się, że jadę autobusem i świadomie nie chcę zasnąć. Co robię? Zamykam po prostu oczy na te 5, jak się uda 10 minut i często samo to sprawia, że czuje się lepiej, jakby przewietrzony. Samo zamknięcie oczu na jakiś czas powoduje u mnie cuda i podejrzewam, że nie tylko u mnie. Bardzo Polecam!

8. Zadbaj o klimat wokół nauki

Jest kilka czynności, o które możesz zadbać, aby Twoja nauka była bardziej efektywna, zaś Ty sam był bardziej na niej skupiony:

  • Przewietrz pokój
  • Zadbaj o porządek w miejscu nauki. Jest bałagan? Pozbądź się go.
  • Zadbaj, byś miał ciszę, unikaj rozpraszaczy, zaś obok Twojego stanowiska nauki niech leży butelka wody

9. Nagradzaj się za swoją pracę

Niech nauka nie kojarzy Ci się jedynie z poświęconym czasem. Jak już opanujesz planowanie nauki i podział większych części materiału na mniejsze, to możesz po zakończeniu każdego mniejszego etapu nagradzać się w jakiś sposób. Niech to będzie kilka kostek czekolady, albo jeden odcinek serialu. Pamiętaj tylko by nie przesadzić. Z jednego odcinka serialu można łatwo przejść w drugi ;).

via GIPHY

Po zakończeniu całego etapu nauki możesz dać sobie nagrodę w postaci np. zakupu jakiejś płyty CD, biletu na koncert itd., sami uznacie, co byłoby nagrodą za wasz trud :)

10. Stosuj kary

Niedawno na jakimś podcascie usłyszałem tip w tej sprawie i myślę, że jest na tyle ciekawy, że warto go dodać do listy. Nie chodzi o jakieś samobiczowania, czy odmawiania sobie posiłków, a o np. wpłacanie pieniędzy na jakieś cele.

Samo wpłacanie na jakieś cele jest jednak dość pozytywne, więc poradą było wpłacić pieniądze na organizację, której się nie znosi. Z jednej strony strata (może być symboliczna, np. 10 PLN), z drugiej wspieranie ludzi, którzy nas np. irytują. Mało co wkurzy bardziej i spowoduje, żeby więcej tego nie robić ;).

Sam jednak z tego jeszcze nie korzystałem, bo wydaje mi się, że stosowanie pozostałych porad w większości przypadków wystarczy.

11. Korzystaj z narzędzi

Przykładem będzie tu wspomniane wcześniej Trello (jest darmowe). Służy mi do bardzo wielu czynności, w tym do podziału większych zadań na mniejsze taski (łatwo wtedy można sobie odhaczyć rzeczy, którymi już się zająłem).

Prowadzę tam też sekcję “wiedzy i porad” i zbieram tam różne przydatne materiały z sieci kategoryzując je na swój sposób. Ty też możesz z tego skorzystać tworząc np. listę materiałów do nauki i trzymając je na osobnych listach (Historia, Biologia, JavaScript, Prawo pracy itd). Polecam. Korzystam na naprawdę wielu płaszczyznach, od projektowych, blogowych tematów po te związane z wiedzą, zadaniami na najbliższy tydzień itd. Praktycznie zrezygnowałam już z korzystania z kalendarza, wszystko trzymam tam.

12. Rób przerwy od nauki

Nie jesteśmy w stanie uczyć się cały dzień tak samo efektywnie. Ten artykuł dotyczy w dużym stopniu problemów z koncentracją i skupieniem się nad nauką, a jeśli nie będziemy stosować przerw (np. co godzinę) to w pewnym momencie sami zaczniemy szukać tematów zastępczych (np. tym co się dzieje w serwisach społecznościowych).

Wstań, przewietrz się. Wyjdź z psem. Dobrze żebyście w takich chwilach, w trakcie przerw robili rzeczy nie związane z niczym czym zajmowaliście się podczas nauki. Jeśli uczyliście się języka programowania z dokumentacji technicznej, udostępnionej w Internecie, to zamknij komputer i wyjdź z pokoju. Możesz w tym czasie zrobić sobie wspomnianego power napa, możesz wyjść na spacer, możesz wyjść na balkon, zadzwonić do bliskiej osoby i pogadać, przeczytać jeden rozdział w książce (nie siedźcie wtedy tylko przy komputerze, jeśli przez ostatnie godziny też przy nim siedzieliście).

Postaraj się, aby Twój mózg przez ten czas w jakiś sposób odpoczął, a odpocznie jeśli zaczniesz zajmować się czymś innym niż do tej pory.

13. Wyłącz spowalniacze

Nie każdy umie, ale wielu ludzi stosuje tę metodę podczas pracy lub nauki. Chodzi o to, żeby przez czas kiedy się uczymy nic nas nie rozpraszało. Możemy odciąć się od Internetu, możemy wylogować się z portali społecznościowych. Możemy mieć dwa konta na komputerze. Jedno normalne i drugie dla trybu pracy/nauki i na tym koncie mieć ustawione blokady na różne serwisy Internetowe. Wszystko zależy od naszej determinacji, a im mniej elementów, które będą mogły nas odciągnąć od naszego celu (nauki) tym efektywniej spędzimy czas na nauce.

Prawda jest taka, że dla jednych zrobienie notatek na jakiś temat to np. godzina, a dla kogoś innego już trzy, bo w ich trakcie co chwilę ta osoba będzie musiała odpisywać na wiadomości, sprawdzi kilka razy popularne serwisy informacyjne, sprawdzi wyniki spotkań piłkarskich, czy będąc na youtube i szukając np. inspiracyjnej muzyki do nauki, zatrzyma się dłużej na filmikach o śmiesznych kotkach ;).

via GIPHY

Każdy z nas lubi relaks, ale im szybciej uporamy się z naszą pracą lub nauką, tym szybciej będziemy mogli z czystym sumieniem zająć się choćby oglądaniem śmiesznych kotków ;)

14. Rób podsumowania tego, czego zdążyłeś/aś się nauczyć

Po pierwsze będziecie wiedzieli jaki był efekt waszych starań. Będziesz mieli czarno na białym, czy czas wykorzystaliście efektywnie, czy nie. Po drugie, kolejnym razem kiedy zasiądziecie do nauki i spojrzycie w historię, zobaczycie, że.. kurcze poprzednim razem faktycznie uczyliście się wg. jakiegoś planu i macie dowód na to, że zadziałał :)

Wielu ludzi takie podsumowania motywują do dalszej pracy (nauki), bo po prostu widzę tego efekty, widzą dowód, do którego mogą w każdej chwili wrócić.

15. Zapamiętywanie przez rysowanie

Jest to technika, która przydaje się, kiedy właśnie potrzebujemy coś zakuć na pamięć. Dobrym przykładem jest tu właśnie nauka słówek. Zamiast powtarzać z kartki słowo + tłumaczenie, tak jak robiło się to szkole, spróbuj tworząc listę obok tłumaczenia dodać trzecią kolumnę z miejscem na Twój rysunek.

Nie chodzi o żadne wielkie dzieła. Jeśli umiesz narysować linię, kółko i inne podstawowe figury geometryczne, to umiesz rysować wystarczająco, aby uczyć się korzystając z tej metody. To Ty masz w głowie stworzyć sobie obraz danego zagadnienia. Choćby był on najbrzydszy na świecie jest szansa, że na jego podstawie skojarzysz tłumaczenie danego wyrazu. Jest to ostatnio dość mocno popularna metoda nauki, są nawet kursy prowadzone online w tej tematyce.

Podsumowanie

Trochę tego wyszło. 15 sposobów jak zmotywować się do nauki. Jeśli masz inne pomysły, zachęcam do podzielenia się z nimi w komentarzach. Dajcie znać, co wam pomaga w (efektywnym) uczeniu się, a czego nie uwzględniłem na swojej liście. Skutecznej nauki! :)

Artykuły powiązane