Naum.pl

10 najczęstszych błędów popełnianych podczas nauki języków obcych

2019-12-02

Pamiętacie może scenę z Dnia Świra, w której Adaś Miauczyński próbuje uczyć się języka angielskiego i uświadamia sobie, że pomimo wieloletnich prób, on nigdy się nie nauczy tego języka? Mam wrażenie, że każdy z nas zna taką osobę, która niby coś umie, niby sporo rozumie, ale jakby ją nagle wrzucić do jakiejś rozmowy z obcokrajowcem, albo poprosić o napisanie jakiegoś e-maila, to no… eeee… innym razem ;)

Brak umiejętności wykorzystania nabytej wiedzy językowej to dość powszechny problem, który spowodowany jest różnymi zaniedbaniami i błędami. O nich będzie dzisiejszy artykuł.

Najczęściej popełniane błędy podczas nauki języków obcych Photo by NeONBRAND on Unsplash

Spis treści

Dlaczego nie potrafimy uczyć się języków obcych?

Aby nauka języków obcych była efektywna, musi być poparta regularną pracą i ćwiczeniami. Umiejętność posługiwania się językiem obcym nie jest związane z IQ osoby, tylko właśnie z dyscypliną, oraz determinacją. Zdecydowanie łatwiej jest zachować je, jeśli widzimy jakieś efekty, jeśli stosujemy praktyki, które działają i nie zamykamy się tylko na metody, które są dla nas wygodne (a które często nie działają).

Różni ludzie są w stanie nauczyć się nowego języka, w różnym czasie (może nie biegle, bo na to trzeba często lat doświadczenia i korzystania z języka). Czasem zajmuje im to kilka miesięcy, czasem kilka lat, a jeszcze inni nie są w stanie tego dokonać pomimo wielu podjętych prób. Z czego to wynika? Oczywiście z błędów.

10 najczęstszych błędów popełnianych podczas nauki języków obcych

Poniżej zamieszczam listę najczęstszych błędów, jakie zdarzają się podczas nauki języków obcych.

Błąd 1: Brak dobrego celu w nauce

Być może czasy się zmieniły i teraz wygląda to nieco inaczej (choć nie sądzę), ale za moich szkolnych czasów (lata 90), pomimo różnych zajęć lekcyjnych w szkole, większość dzieciaków nie była zainteresowana językami obcymi. W szkole podstawowej miałem język angielski, w średniej niemiecki, na studiach ponownie angielski i wiecie co? Niewiele mnie to nauczyło, a z tego co pamiętam nie byłem w takim podejściu rodzynkiem.

Może to wynikało z pewnej niedojrzałości (jak to u młodych ludzi), może format programu nauczania był nudny/monotonny, nie wiem. Niemniej odnoszę wrażenie, że moje pokolenie za dużo o językach obcych z samych szkół się nie dowiedziało. Językami obcymi posługiwali się głównie Ci którym faktycznie na tym zależało, którzy rozumieli w jakiś sposób, że wcześniej, czy później wiedza ta i umiejętności pomogą im w przyszłej karierze, czy po prostu w życiu.

Dlatego uważam, że głównym powodem, dla którego wiele osób pomimo lekcji w szkołach, dalej nie umie posługiwać się językiem obcym jest po prostu brak jakiegoś wyznaczonego celu, brak zrozumienia po co im to.

Co może być takim celem? Choćby myślenie w kategoriach pracy za granicą, chęci oglądania filmów bez lektora lub napisów, chęci komunikowania się z międzynarodową społecznością w tematyce, która jest dla nas interesująca (np. związana z naszym hobby).

Nauczenie się języka obcego może być określone jako cel, ale końcowy. Rozumiem to jako moment, który przychodzi w pewnym momencie i w którym zdajemy sobie sprawę, że komunikujemy się już na odpowiednim poziomie i robimy to już na tyle swobodnie, że rozmowa z osobą posługującą się danym językiem natywnie, nie jest dla nas w żaden sposób stresująca, ani męcząca. Jest to cel końcowy, ostateczny, do tego chcemy dążyć.

My natomiast powinniśmy wyznaczać sobie cele małe, np.:

  • do końca tygodnia poznam czasy przeszłe
  • w przyszłym tygodniu nauczę się 100 nowych słówek związanych z branżą IT
  • do końca miesiąca przerobię materiał z zakupionej książki
  • do końca tygodnia napiszę 2 posty po angielsku na swoim blogu

Cele łatwo mierzalne, bo krótkoterminowe. Łatwo będzie nam ocenić, czy realizujemy jakiś wyznaczony sobie plan, czy nie. Małymi krokami, do celu końcowego.

Błąd 2: Olewanie wymowy

via GIPHY

Częsty problem. Uczymy się słówek, dużo rozumiemy z tekstu pisanego, a potem podczas rozmowy z innym człowiekiem, czy oglądania filmu w języku bez polskiego lektora, nie rozumiemy co drugiego zdania.

Dlatego ucząc się np. słówek warto jest sprawdzać, jak dane słowo brzmi i powtarzać je w prawidłowy sposób. Tym łatwiejsze to teraz, że wiele aplikacji do nauki słówek, posiada opcję dźwiękową danego słowa.

Błąd 3: Odpuszczenie materiałów do słuchania

Związane z poprzednim błędem. Musisz zrozumieć, że im więcej piszesz tym lepiej idzie Ci pisanie. Im więcej uczysz się słówek, tym więcej ich zapamiętujesz. No i na koniec im więcej słuchasz, tym więcej rozumiesz ze słuchu. Zaczynasz rozpoznawać słowa w locie, nie tłumaczysz sobie słowa po słowie w głowie, zaczynasz rozumieć język!

Dlatego ważne jest, by poza suchą teorią, gramatyką, słownictwem dodatkowo słuchać. Mogą to być filmy zagraniczne z polskimi napisami, mogą być popularne od jakiegoś czasu podcasty tematyczne.

Przecież jako dzieci też najpierw zaczynaliśmy rozumieć co się do nas mówi, a dopiero potem uczyliśmy się pisać i czytać. Tym bardziej, że naturalnym krokiem po nauce słuchania jest nauka rozmawiania. Przecież bez rozumienia drugiej strony, nie będziemy w stanie jej sensownie odpowiedzieć, prawda? Dlatego kolejnym błędem będzie...

Błąd 4: Strach przed mówieniem

via GIPHY

Możemy znać 10000 słówek, całą gramatykę, ale bez praktyki mówienia, dalej będziemy postrzegani jako osoby, które nie potrafią się komunikować w danym języku. Oczywiście naszym celem może być np. czytanie książek po niemiecku. Ok. Ale ucząc się tego języka, zakładamy z góry tylko taką umiejętność? Zakładamy, że nigdy nie będziemy rozmawiać po niemiecku, a jedynie czytać książki? No chyba nie.

Pamiętaj, że większość ludzi interesuje, jak rozmawiamy w danym języku, np. podczas rekrutacji do pracy. Podczas takiej rozmowy, raczej nikt nie każde nam przeczytać ze zrozumieniem fragmentu książki, napisać e-maila. Nie odpyta też o tłumaczenie słówek. Najprędzej podczas rekrutacji będziemy mogli się spodziewać zwykłej rozmowy w obcym języku, dlatego uważam, że regularne rozmawianie jest kluczowe, bo to ono tak naprawdę zdradza, czy umiemy się komunikować, czy nie.

W trakcie nauki nie ma znaczenia, że robicie błędy, że wasza mowa jest niedoskonała, że brakuje wam akcentu. Po to uczysz się rozmawiać, by z czasem wyeliminować te błędy i braki. Dlatego nie bój się oceny, nie bój się swojej niedoskonałości. Aby próbować rozmawiać, nie musisz przecież rozmawiać po niemiecku z Niemcem, a po angielsku z Anglikiem, prawda? Idź na kurs językowy poświęcony głównie umiejętnościom mówienia, a zobaczysz, że z czasem będziesz potrafić coraz więcej, że komunikujesz się coraz pewniej.

Umiemy to, czego się uczymy. Jeśli uczymy się tylko słówek, będziemy znać słownictwo i tylko tyle. W związku z tym może pojawić się strach przed mówieniem, no bo jak ma się nie pojawić, jeśli ktoś oczekuje od nas dialogu, a my nie jesteśmy w stanie biegle łączyć poznanych już wyrazów w sensowne zdania, a do tego nie znamy prawidłowej wymowy?

Błąd 5: Za mało piszemy

via GIPHY

A szkoda, bo to dobra forma powtarzania materiału i tego co już zdążyliśmy się nauczyć. W końcu możemy na spokojnie sprawdzić się w boju i poznaną gramatykę oraz słownictwo na spokojnie wykorzystać, bez niepotrzebnego stresu, który towarzyszy nam podczas rozmowy na żywo.

Jedną z ważnych części nauki jest powtarzanie materiału, a pisanie - choćby do szuflady - to dobre ćwiczenie. Możemy pisać online (np. bloga, lub komentarze na forum internetowym lub w portalach społecznościowych), jednocześnie sprawdzając literówki i błędy (np. za pomocą aplikacji grammarly).

Błąd 6: Próbujemy uczyć się złego słownictwa

Oczywiście bogaty zasób słownictwa jest zaletą, a nie wadą. Jeśli jednak będziemy się uczyć wszystkich słówek jak leci, albo tematów, które nie bardzo nas interesują, to istnieje naprawdę niewielka szansa na wykorzystanie ich. Bez sensu marnować energię do nauki. Po prostu!

Przecież uczenie się 1000 słówek (których nie użyjecie prawie nigdy) nie spowoduje, że nauczycie się języka. W żaden sposób wam to nie pomoże. Czy dla kogoś kto zawodowo zajmuje się np, programowaniem takie istotne jest, aby znał nazwy wszystkich zwierząt w zoo? Albo jak przetłumaczyć słowo stryj, albo pasierb, bo akurat jest w trakcie uczenia się słówek związanych z życiem w rodzinie? No nie! Dla niego ważne jest by poznał słownictwo z jego branży, bo istnieje duża szansa, że to słownictwo będzie się powtarzać regularnie. Najważniejsze: Bo mu się to przyda.

Dlatego rób własne listy słówek do nauki. Nauka będzie wtedy bardziej efektywna, bo słownictwo będzie związane z Twoją pracą, lub pasją. Dzięki temu ucząc się z niej, będziesz miał większą motywację do dalszej nauki widząc, że będziesz używać regularnie słownictwo z tej listy.

Błąd 7: Myślenie, że sam też się nauczysz

Takie myślenie też jest błędem. Samemu nauczysz się słownictwa, gramatyki. Będziesz w stanie ćwiczyć znajomość języka słuchając różnych materiałów głosowych, ale nie nauczysz się rozmawiać. Możesz oczywiście rozmawiać z lustrem, lub kotem, ale nie polecam ;)

Dużo bardziej efektywna będzie żywa i regularna rozmowa ze znajomym, na kursie.

Książki, aplikacje są świetne, ale to w dalszym ciągu część nauki, a naszym głównym zadaniem powinno być komunikowanie się z innymi (także werbalnie), czyli rozmowy.

Błąd 8: Brak cierpliwości

via GIPHY

Na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości. Niestety. Im szybciej to zrozumiesz, tym łatwiej będzie Ci pogodzić się z tym, że efekty nie przyjdą od razu. Łatwiej będzie Ci znieść to, jeśli będziecie mieć wyznaczone małe cele, o czym pisałem w wcześniej, przy błędzie nr 1. Efekty będą wówczas szybciej dostrzegalne, będziesz widzieć swój progress. Dobrze jest więc np. robić sobie coś na wzór pamiętnika i zapisywać to, czego zdołaliście się już nauczyć. Po to, by po jakimś czasie spojrzeć na listę i stwierdzić: “kurczę, trochę tego było, faktycznie czegoś się już nauczyłem/am!”.

Niemniej nie oczekuj, że po kilku miesiącach nauki będziesz swobodnie się komunikować w obcym języku, z idealnym akcentem itd. Na to potrzeba czasu.

Niestety brak cierpliwości jest częstym powodem, przez który się poddajemy i przerywamy dalszą naukę (lub kiedy podejmujemy jakiekolwiek wyzwanie, bo temat jest szerszy). Dlatego wierzę, że jeśli odpowiednio podejdziecie do nauki (znając najczęstsze błędy, jakie opisałem w tym artykule), to pomoże wam to wygrać z brakiem cierpliwości, czy chwilami słabości.

Błąd 9: Monotonia w nauce

Wszystko może się znudzić. Nawet najepszy kawałek steka, najlepszy średnio wysmażony argentyński T-bone, jeśli będziecie go jeść dzień w dzień przez pół roku.

Tym bardziej może was znudzić nauka języka obcego jeśli ograniczycie się tylko do książek, lub tylko do oglądania filmów itd. Korzystaj z wszelkiej dostępnej wiedzy i narzędzi. Masz ulubioną apkę na telefon? Spróbuj innej. Może znajdziesz ciekawszą, a może inny interfejs, inna baza słówek, inne opisy wyjaśniające bardziej Cię zainteresują, pobudzą do dalszej nauki. Spróbuj przeczytać książkę, jeśli do tej pory starałeś/aś się oglądać tylko filmy. Tym bardziej, że można łatwo dostać pozycje specjalnie dla osób uczących się języków obcych. Takie książki zawierają wyjaśnienia, tłumaczenia trudniejszych fraz, co z pewnością też ułatwi Ci zrozumienie czytanego materiału.

Monotonia ma wpływ na naszą motywację. Jeśli więc czujesz, że nie chce Ci się przerabiać kolejnego rozdziału w książce, rozwiązywać kolejnych ćwiczeń pisemnych, poszukaj np. zagranicznego bloga w tematyce kulinarnej, jeśli ta akurat Cię interesuje. Interesuje Cię wędkarstwo? Poszukaj podcastów na ten temat. Internet jest wielki!

Błąd 10: Próba zrozumienia wszystkiego

via GIPHY

Dotyczy to głównie osób, które starają się czytać zagraniczne książki, lub materiały w Internecie. Czasem jest tak, że w każdym zdaniu są jakieś słowa niezrozumiałe. Wyobrażasz sobie czytać książkę składającą się z 500 stron, gdzie na każdej stronie znajdziesz co najmniej kilkadziesiąt niezrozumiałych wyrazów? Co robisz? wpisujesz je wszystkie do notesu? Nie ma sensu. Najprawdopodobniej wcześniej, czy później zniechęcisz się do dalszego czytania, które stanie się dla Ciebie męczące.

To nic, że nie każde słowo rozumiesz. Ważne, że czytasz i rozumiesz kontekst wypowiedzi. Z czasem sam stwierdzisz, że nierozumiane słowo pojawia się na tyle często, że sam z ciekawości sprawdzisz co oznacza i je zapamiętasz. Może sam do tego dojdziesz wyłapując z kontekstu wypowiedzi.

Podsumowanie

Głęboko wierzę, że zrozumienie i poradzenie sobie z choćby z częścią wymienionych błędów, znacząco poprawi efektywność waszej nauki. Koniec końców liczyć się będzie to, czy po czasie poświęconym na naukę (tygodnie, miesiące, lata) jesteście w stanie komunikować się w obcym języku i czujecie się swobodnie w tej kwestii.

Artykuły powiązane